Łodzianom

Łodzianom

Łodzianom, którym spać nie daje,
tramwaj dzwoniący na Pietrynie,
którym codziennie się wydaje,
że życie w okamgnieniu minie,
polecam pamięć o tych latach,
gdyśmy szurając po chodnikach
ciągnąc za sobą w worku kapcie
robili wpisy w pamiętnikach.

W 1989 r., w Łodzi, na wyjazd do Bydgoszczy, na zawsze…

Pióro

 

Milton Ha

Toast na cześć

Toast na cześć

………………………………. i ………………………………

czyli nowo zaślubionych dzisiaj małżonków.

W mieście Tuwima, czyli w Łodzi,
toasty wznosić zwykłą prozą,
zwyczajnie rzecz ta nie uchodzi.
Zwłaszcza, gdy parę mamy młodą.

Dlatego kiedy przyszło na mnie,
że mam winszować młodej parze,
chcąc, aby wyszła rzecz najładniej,
skleciłem wiersz, jak zwyczaj każe.

Wstańmy więc Panie i Panowie,
bo siedząc życzyć nie przystoi.
Kielichy wznieśmy za ich zdrowie.
Za szczęście, radość. Za tych dwoje.

Niech nie żałuje gardła wiara!
Czyś jest z daleka, czyś jest z Łodzi!
Toast niech przyjmie Młoda Para!
Sto lat niech żyją Państwo Młodzi.

Łódź, dnia 17 września 2011 roku.

Pióro

 

Milton Ha

Dzień postu od postów

Dzień postu od postów

Dzisiaj dzień postu. Od postów.
A postu powodów jest tyle,
że trudno je zliczyć. Po prostu
pisać się nie chce. Przez chwilę.

16 marca 2011 r.,

kiedy miałem w głowie post, ale umknął całkiem i na blogu miałem Wielki Post.

Pióro

 

Milton Ha