Jesień miastenika

Jesień miastenika

W jesieni miastenik się leni,
bo nie dość, że ciągle bez siły,
to jeszcze z powodu jesieni
ma chandrę. Bywa niemiły.

Jesienią już pachnie mu zimą,
a obie te pory roku
nie dają mu tej witaminy,
co lato z wiosną po trochu.

Jesienią miastenik zasypia
na lewym lub prawym boku
i cieszy się kiedy oddycha
bez respiratora, prochów.

Jesienią miastenik chce czytać.
Powieka jednak opada,
więc radia mu przyjdzie posłuchać,
bo telewizja odpada.

Wspaniałą ma jesień miastenik.
Fajną jak jasna cholera.
Cóż, życie to nie jest arszenik,
choć się od życia umiera.

Bydgoszcz, 26 października 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha