Toast na cześć

Toast na cześć

………………………………. i ………………………………

czyli nowo zaślubionych dzisiaj małżonków.

W mieście Tuwima, czyli w Łodzi,
toasty wznosić zwykłą prozą,
zwyczajnie rzecz ta nie uchodzi.
Zwłaszcza, gdy parę mamy młodą.

Dlatego kiedy przyszło na mnie,
że mam winszować młodej parze,
chcąc, aby wyszła rzecz najładniej,
skleciłem wiersz, jak zwyczaj każe.

Wstańmy więc Panie i Panowie,
bo siedząc życzyć nie przystoi.
Kielichy wznieśmy za ich zdrowie.
Za szczęście, radość. Za tych dwoje.

Niech nie żałuje gardła wiara!
Czyś jest z daleka, czyś jest z Łodzi!
Toast niech przyjmie Młoda Para!
Sto lat niech żyją Państwo Młodzi.

Łódź, dnia 17 września 2011 roku.

Pióro

 

Milton Ha