… (Wielkanoc 2015)

… (Wielkanoc 2015)

Wiatr w oczy.  Psa by nie wygonił.
Po polach hula śnieg i słota.
Nic  nie ogrzeje zimnych dłoni.
Za pasem Wielka już Sobota.

Rachunki krzywdy i sumienia
każdy podliczył po swojemu
I choćby w życiu nic nie zmieniał,
o wiośnie marzy. Ukojeniu.

Odpocznij w biegu. Zwolnij trochę.
Niech pies zabierze Cię na spacer.
Może w niedzielę, poniedziałek,
przestanie padać, wiać. Zobaczysz!

Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich czytelników moich wierszy, na Wielkanoc 2015 r., sklecił słów kilka…

Pióro

 

Milton Ha