Jesienna mgła

Jesienna mgła

Mgła obmywa Twoje ręce,
gdy dotykasz białe zwoje.
Zagubieni w białej wstędze
pośród pól i łąk. We dwoje.

Tak leżymy mgłą przykryci,
My, samotni, choć oboje,
dotąd, aż nas mgła pochwyci
i ubierze w zwiewną zbroję.

Sosny, świerki, wrzosy lila
poprzykrywa srebrną rosą,
kiedy przyjdzie taka chwila,
gdy uniesie nas wysoko.

My zaś wznosząc się ku słońcu
rozpędzimy smutki wszystkie.
Mgła opadnie rosą, w tańcu.
My pójdziemy zbierać liście.
 

Bydgoszcz, 1 grudnia 2009 r.,

Pióro

 

Milton Ha