Paradoks demokracji czyli rządy kapitału

Paradoks demokracji czyli rządy kapitału

Czemu nie działa ta demokracja,
gdzie wolny rynek i wolność słowa?
Otóż to proste: To koncentracja
która kapitał bierze za Boga,
uknuła prawo wcześniej nieznane,
że wszelkie prawa, twoje człowieku,
niech się chowają przed kapitałem.
I tak to działa już od dwóch wieków.

Dlatego nie miej złudzeń i marzeń,
że twój głos w urnie cokolwiek zmienia.
Kapitał rządzi, podnosząc gaże
wyłącznie członkom swego plemienia.
Do tego „mądre głowy” na wizji
wciąż przekonują, że tak jest dobrze,
Ty zaś im płacisz procent, prowizję
od pożyczonych marzeń, a jakże.

Oni zaś dają tobie namiastkę,
że głos masz wolny i wolną wolę.
I pozwalają żebyś miał ciastko,
ale skosztować już nie pozwolą.
To przysłowiowe ciastko wyborcy,
to tylko mrzonka o demokracji!
Kapitał rządzi, oraz poborcy.
Możesz mieć zdanie, nie możesz racji.

Więc kiedy słyszysz z prawa czy z lewa:
„Idź na wybory. Idź na wybory”,
nie ma znaczenia kogo wybierasz.
Kapitał rządzi. Więcej pokory.
Każdy twój pomysł, muszę ci wyznać,
choćby dokładnie był przemyślany,
nie będzie twoim, to musisz przyznać.
Kapitał rządzi. W rządzie barany.

Bydgoszcz, 5 maja 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha

Za mało drzew

Za mało drzew

Chcecie znów przelać ludzką krew?
Za mało drzew.
Chcecie swój rozładować gniew?
Za mało drzew.

Drzew jest za mało, mówię Wam.
Drzew, które zniosą ten Wasz plan.
Drzew jest za mało, w kraju mym,
żeby pod każdym krzyż i hymn.

Woli narodu jakby wbrew?
Za mało drzew.
I tylko by usłyszeć śpiew?
Za mało drzew.

Więc miejcie umiar w czynach swych.
Nie podsycajcie myśli złych.
Odpowiedzialność za tę krew
niech w głowach waszych stłumi gniew.

Do władzy was porywa zew?
Za mało drzew.
Za cenę życia, morze łez?
Za mało drzew.

Pod uderzeniem, w którym gniew,
padnie tysiące młodych drzew.
A kiedy jedno tylko przetrwa,
zapadnie cisza. Czas to przerwać.

Bydgoszcz, 22 lipca 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha