Bezdroża demokracji

Bezdroża demokracji
w kolejną rocznicę wydarzeń marcowych w Bydgoszczy

Dokąd nas poprowadzą znowu?
Dokąd nas cudze słowa zwiodą?
Kto, pod pozorem „My z narodu”,
„świetlistą” wskaże drogę nową?

Jeszcze nie wiemy, czym nas karmią.
Jeszcze nadzieja w nas goreje.
Jedni już szczują, inni mamią
ale historia już się śmieje.

Historia dobrze wie, co będzie.
Historia lubi się powtarzać.
Nawet przemowy, te płomienne
jej nie zaskoczą. Szkoda gadać.

Znowu nas w pole wyprowadzą.
I zmądrzejemy znów, po szkodzie.
Znów z sobą się podzielą władzą.
Tradycja musi być w „narodzie”.

A my do wiatru wstawieni,
w poczuciu demokracji siły,
naszym wyborem zachwyceni,
powiemy: „Głupi, ale miły”.

I do następnych znów wyborów
w urnach zamkniemy demokrację,
a na ulicach bój stoczymy,
kto głośniej swą wyrazi rację.

Bydgoszcz, 19 marca 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha