W jesieni

W jesieni

Sami sobie namnożyli wolności.
Zamieszkali w domu pod lasem.
Omijając życia nierówności,
wciąż dzielili się swoim czasem.

A w jesieni zasuszonych liści,
co jak ptaki pędziły do rzeki,
pili wino z dojrzałych wiśni
i marzyli o miastach dalekich.

Gdzieś jest życie przyszłe tych liści,
wypełnione szelestem, poszeptem.
I jest dla nich, choć pod las tu przyszli.
Czeka życie nieprzeżyte przedtem.

1985/2009

Pióro

 

Milton Ha