Pieśni moja

Pieśni moja

Struno biegnąca prosto, w czerni nieskończoność,
wynoś pieśń mą daleko, ponad zasięg wzroku
i zbudź drżeniem uśpioną, zgnuśniałą świadomość
tych, co pieśni słuchają, ale stoją z boku.

Pieśni moja, ty nie płacz,
zrywaj śpiących z letargu.
Struno moja, nie czekaj,
uderz dźwięków pogardą.

Pieśni moja, co słowem zanikasz w oddali
i zgubionych słów szukasz nie znajdując wcale,
nie ustawaj, wciąż szukaj, ażeby powstali,
by się z kolan podnieśli. W czynie i zapale.

Pieśni moja, ty nie płacz,
zrywaj śpiących z letargu.
Struno moja, nie czekaj,
uderz dźwięków pogardą.

A gdy zbraknie mi dźwięków oraz słów nie stanie,
Ty mi Boże podpowiedz, co trzeba i kiedy.
Nowa pieśnią uderzę, pieśnią na powstanie.
Jeśli tak będzie trzeba. Jeśli właśnie wtedy.

Pieśni moja, ty nie płacz,
zrywaj śpiących z letargu.
Struno moja, nie czekaj,
uderz dźwięków pogardą

Bydgoszcz, 11 listopada 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha