Komu zawdzięczam?

Komu zawdzięczam?

Komu zawdzięczam, że pod wiatr
splunąć nigdy nie próbowałem.
Komu zawdzięczam niby fart,
że to co chciałem powiedziałem.
Jak mam dziękować Tobie-komu,
że nie wyróżniam się wśród innych,
że drogę własną znam do domu,
domu jedynie moich myśli.
Czemu myślami błądząc w niczym
nie tracę punktu zaczepienia?
Czemu w tym świecie nielogicznym
nie chcę miejscami nic zamieniać?
Kto mnie i kiedy tego uczył?
Nie wiem, nie czułem Jego ręki,
i nie słyszałem Jego głosu?
A był i jest.

Za wszystko – dzięki.

Pióro

 

Milton Ha