Aktor

Aktor

Grał role drugoplanowe…..

Z dalszych rzędów był prawie niewidoczny.
Marzyły się jemu wielkie role
i widział swoją postać w światłach rampy.

Był największym aktorem …

Wtedy, gdy kochał Julię bardziej niż Romeo.
Wtedy, gdy jego Śmierć rozpaczała nad zmarłym,
choć grała słowem niewypowiedzianym.

Jego prawdziwą sceną były ulice ….

Wychodził z domu, spotykał przyjaciół.
Wtedy grał najpiękniej.
Pod maską skrywającą troski dzielił się z nimi sobą.

Raz upuścił swój scenariusz …

Ten napisany dla jednego aktora.
Odszedł niedoceniony, nie zagrawszy ostatniej roli do końca.
Nawet nie zauważyli jak zszedł ze sceny.
Minął.

(brawa)

Pióro

 

Milton Ha

Chochoł z „Wesela”

Chochoł z „Wesela”

Jam poeta, chochoł z miasta.
Przybyłem dziś na wesele.
Słoma z butów mych wyrasta,
Wkoło tłum, a krew szaleje.

Gości pełno, pełno blichtru.
Tłum się skrył za głosów gwarem,
Coś się dzieje, coś się święci.
Skrzy się kula ponad barem.

W wirze tańca i zabawy
nikt nie zwraca się ku marze,
co przysiadła w końcu ławy
pisząc coś na kontuarze.

Palcem na rozlanej wódce
wypisuje słowa straszne,
o tym, co nadejdzie wkrótce,
co się wnet niechybnie zacznie.

Jam jest chochoł. Słoma tylko.
Byle ogień mnie spopieli,
więc nie pójdę w ogień, w tany.
Mnie wesele nie weseli.

Mnie wciąż straszą słowa, znaki,
wypisane czary-mary,
mgła w alejce – a w oddali -
drogi koniec całkiem szary.

Pióro

 

Milton Ha

Mistyfikator

Mistyfikator

Rozpoznałem znaczenie przedstawianych obrazów.
Zachowując się jak krytyk, narzuciłem ludziom swoje zdanie,
a potem sam przed sobą przyznałem się do popełnionych błędów.
Teraz jestem pełen pogardliwego podziwu dla samego siebie.
Ostrzegam Was przed sobą!

Każde wypowiedziane przeze mnie słowo
może mieć znaczenie
bardziej odbiegając od prawdy
niż Wam się wydaje.
Jestem
niebezpiecznym
mistyfikatorem.

Pióro

 

Milton Ha