Modlitwa miastenika

Kręta  drogo!
Ławkiś pełna.
Idę tobą.
Prowadzisz mnie między blokami.
Przez dobrze poprowadzony żywopłotu twego zakos.
Piękna trawo!
Pókiś świeża,
wiedź mnie sobą w dal ścieżkami twymi.
Teraz i kiedy w domu siedzę,
słaby.

7 maja 2015

Pióro

 

Milton Ha