Rzgowska 49 Zegarmistrz Sowa

Rzgowska 49

Zegarmistrz Sowa

Tuż nad witryną, może dwa cale, chyba nie więcej,
którą zakryto ciężką kotarą przed słońca deszczem,
zegarmistrz Sowa zawiesił zegar. Tymczasem na nim,
nie dał umieścić ni jednej cyfry. Niby na szczęście.

Kiedy go klient zapytał kiedyś o brak tych godzin,
bo był ciekawy czemu tak wisi bez cyferblatu,
ten mu życzliwie i całkiem serio sens udowodnił:
„Czasu nie liczę. W klepsydrze mojej jest wiele piachu.”

Dzisiaj już Sowa przesiewa piasek w klepsydrze czasu.
Zegar bez godzin dawno zardzewiał i z hukiem spadł.
Nowy zegarmistrz wita klientów. Przy nim, zza blatu,
Sowa się patrzy jemu na ręce. Tik-tak, tik-tak. Tak.

marzec, 2015 r.

Pióro

Milton Ha