Nowoczesna Wielkanoc

Nowoczesna Wielkanoc 2017

Zimno, że psa by nie wygonił.
Deszcz siecze świeżo myte okna.
Tłum po galeriach w piętkę goni.
Co rusz ktoś znajomego spotka.

I zaraz sobie, tradycyjnie,
życzenia składa jeden z drugim.
Potem w te pędy gna na myjnię.
Na koncie debet czyli długi.

Ktoś nieświadomy by pomyślał,
że to jest jakiś Armagedon,
a to jedynie wiosna przyszła
i święta idą. Więc dlatego.

Miotamy się jak opętani.
Niektórych coś sumienie gryzie,
że coś tam kiedyś i na bani
I że w ogóle trudny tydzień.

Wielkanoc, święta, nie ma rady.
Trzeba z rodziną zjeść śniadanie.
Potem obiadek, choć żeś blady.
i na nic całe odchudzanie.

Odpuść więc sobie i rodzinie.
Olej najlepsze rady ciotek
i pomyśl: Od jedzenia zginie
mądry, uznany za idiotę.

Bydgoszcz, Wielkanoc, 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha

Tradycyjna Wielkanoc

Tradycyjna Wielkanoc 2017

Okna umyte, dom posprzątany.
Kto wierzy, do spowiedzi już bieży.
Bazie w wazonie i tulipany.
I żur się w kanie ukwasił świeży.

I jak co roku, w czas Wielkiej Nocy,
Pan z martwych wstaje nocą ponownie
i niedowiarkom przeciera oczy.
Ci zatrwożeni patrzą po sobie.

Lecz Miłosierdzie też ich spotyka.
I nie potrzebne są ich obawy.
Pan po kolei głów ich dotyka,
jednym dotknięciem grzechy im gładzi.

Ciebie też spotka, o ile zechcesz,
więc się przygotuj dobrze zawczasu,
żebyś, jak oni, nie był w potrzebie,
żeby na ciebie nie tracił czasu,

Zapomnij wszystkie kłótnie i swary.
Świecę niech dzieci wasze zapalą.
Tak pogodzeni i pełni wiary
siądźcie przy stole rodziną całą.

Bydgoszcz, Wielkanoc 2017 r.,

Pióro

 

Milton Ha